Najnowsze posty
03 czerwca 2020

Krótka historia Włościan

Dawno, dawno temu… a może nie aż tak dawno? Założyciele stworzyli całkiem sprawnie działającą osadę. Osadnicy wykonujący prace z dziedzin rudy, drewna i siana trochę narzekali na swoich przełożonych, ale wszystko wynagradzały im warzywne czwartki i karnety na siłownię w plenerze. (więcej…)

20 maja 2020

Gry GroTwórcy

Zapraszam ponownie do kącika tłumaczenia powiedzeń na podstawie gier planszowych. Po podchodzeniu do czegoś jak pies do jeża dzisiaj pochylimy się nad byciem jak yeti, każdy słyszał, nikt nie widział.

(więcej…)

25 kwietnia 2020

Carcassonne solo

W tym tygodniu minęły 3 lata, odkąd kupiłem swoją pierwszą nowoczesną planszówkę. Było to Carcassonne. Oryginalny wydawca postanowił tę rocznicę uczcić wypuszczając oficjalny wariant solo do tego tytułu. I nikt mnie nie przekona, że było inaczej.

(więcej…)

11 kwietnia 2020

Abominacja solo

Po Igorze, którego trzeba traktować bardziej w kategorii łatki, oraz Prometeuszu wywracającym jeden z głównych aspektów rozgrywki do góry nogami, przyszła kolej na nowy wariant. Wariant solo.

(więcej…)

04 kwietnia 2020

Corinth

W tym dziale powinny lądować gry, które funkcjonują jedynie w wersji print & play. W przypadku gry Corinth trochę się wyłamujemy z tych ram, gdyż posiada ona swoją fizyczną wersję. Niestety poza granicami naszego kraju, więc wspomniane ustępstwo jest jak najbardziej dozwolone.

(więcej…)

27 marca 2020

Pandemic: Szybka reakcja

Niedawno przekonałem się dosłownie, dlaczego mówi się, że ktoś podchodzi do czegoś jak pies do jeża. Podczas jednego z wieczornych spacerów z moim Batmanem (pojawiał się na moim profilu FB), spotkaliśmy na trawniku wspomnianego miłośnika noszenia jabłek na grzbiecie (nie jest to prawda, jak coś, jeże nie jedzą jabłek). Kolejny raz mój czworonóg pokazał, że jego imię zostało nadane mocno na wyrost, bo przerażenie przed dużo mniejszą od siebie istotą było mocno pomieszane z ciekawością.

(więcej…)