Komputerowy Mass Effect w okolicach swojej premiery w 2008 roku zrobił na mnie takie wrażenie, że do dzisiaj pamiętam pierwsze kroki na pokładzie Normandii i sarkastyczne komentarze pilota Jokera. Czy grze planszowej udało się te wspomnienia choć w części odtworzyć?

O CO CHODZI W GRZE Mass Effect?
Mass Effect: Gra planszowa, z podtytułem Priorytet: Hagalaz, to gra kooperacyjna ze scenariuszami, w których będziemy dowodzić drużyną komandora Sheparda (lub komandor Shepard, jeśli wybierzemy damską wersję, by odmianom stało się zadość). W ekipie pojawiają się znane i lubiane postacie: Garrus, Tali, Liara i Wrex, a brać będą udział w mini kampanii składającej się z 3-5 misji.
Tury graczy oparte są na systemie akcji, do których przydzielamy symbole wyrzucone na kościach, każda postać wykona maksymalnie 3 takie akcje.
Na planszy oprócz nas będą jeszcze wrogowie, którzy nie poprzestaną na biernym przyglądaniu się naszym poczynaniom. Każda z naszych postaci losuje bowiem na początku rundy kartę zagrożenia, która określa jaki typ wroga aktywuje się po jej turze.
Misje posiadają pewne rozgałęzienia, a ich powodzenie jest zależne od określonych warunków. Dodatkowo przebieg kampanii może się zmieniać w zależności od naszego stylu gry: lojalista lub renegat. W trakcie kampanii nasze postacie będą się rozwijać i zdobywać nowe akcje lub zdolności pasywne.
Oprócz misji głównych, możemy rozegrać do 2 misji towarzyszy, co zostanie również nagrodzone nowymi umiejętnościami członków zespołu.

CO MI SIĘ PODOBA W GRZE Mass Effect?
Regrywalność
Pomimo systemu kampanijnego i składających się nań scenariuszy, można bez problemu rozegrać wszystko ponownie, bowiem już przed rozpoczęciem wybieramy 1 z 3 misji, a od tego wyboru zależy do czego będziemy mieć dostęp w dalszej części gry.
Oprócz tego, każdy scenariusz ma 2 możliwe ścieżki do celu – jedna łatwiejsza, która wiąże się z rozróbą i druga, trudniejsza, w której musimy nieco mocniej zaplanować swoje działania.
A nawet jeśli przechodzimy tę samą misję tą samą ścieżką, to i tak inaczej nam się aktywują wrogowie, inaczej wypadną nam wyniki na kościach i w konsekwencji inaczej osiągniemy zamierzony cel.
Nie jest to też kampania na kilkanaście wieczorów, którą będziemy rozgrywać przez pół roku. Teoretycznie dałoby się rozegrać 3 główne misje w 1 wieczór, chociaż zastosowanie mazaka suchościeralnego, którym zaznaczamy swoje postępy pozwala w łatwy sposób grę zasejwować.
System akcji oparty na kościach
Eurogracze mają swoją zasadę, że gra z dobrze użytymi kośćmi to taka, w której decyzje podejmujemy po rzucie, a nie przed. Mass Effect to zdecydowanie nie jest gra euro, bo klimatu tutaj sporo, a i losowości co nie miara, ale właśnie takie użycie kości, gdy po rzucie wybieramy z większej puli i przydzielamy je do dostępnych akcji, jest pewną nowością w tego typu rozgrywce i pozwala poczuć większą kontrolę.
Klimat
To akapit dla fanów komputerowego pierwowzoru, bo mamy tu świetne odwzorowanie tego świata, znane rasy i postacie. Zadania przypominają te, które mogliśmy spotkać w grze video, a członkowie drużyny wpasowują się w swoją charakterystykę: Garrus strzela z daleka, Tali hakuje, a Wrex wchodzi taranem we wrogów.

CO MI SIĘ MNIEJ PODOBA W GRZE Mass Effect?
Rozmiar na stole
Super, że użyto tutaj modnej ostatnio księgi scenariuszy, która zawiera wszystkie mapy i zasady poszczególnych misji. Niestety po rozłożeniu jest ona wielkości podwójnego standardowego pudełka od planszówki: 60cm x 30cm. Dodatkowo w każdym scenariuszu biorą udział 4 postacie, a każda ma swoją planszę o wymiarach 30×30. Przydałoby się jeszcze miejsce na worek z żetonami wrogów, karty zagrożenia i jakieś pojemniczki na luźne elementy. Na stole 150×75 zajmowałem jego większość.
O ile księgę kampanii mogę przeboleć, to plansze postaci mogłyby spokojnie być mniejsze i wygodniejsze.

WARIANT SOLO
Jeśli chcemy zasiąść do gry Mass Effect w pojedynkę, to po prostu kładziemy przed sobą plansze 4 postaci i wykonujemy nimi tury na zmianę. Nic więcej się nie zmienia.

ilustrator: David Benzal
wydawca: Portal Games
wiek: 14+
liczba graczy: 1-4
czas gry: 45-60 min.
Mass Effect: Gra planszowa to udana adaptacja kultowej serii gier video, szczególnie dla fanów komandora Sheparda, chociaż i nowicjusze mogą się dobrze bawić. Gra świetnie oddaje klimat galaktycznych przygód, a system wyboru akcji wprowadza wystarczająca kontrolę do pełnych napięcia rzutów kośćmi. Kampania jest regrywalna, a odkrycie wszystkich ścieżek zajmie nam sporo czasu. Niestety sporo będziemy potrzebować również miejsca na stole, bo elementy są bardzo duże.








