#WspółpracaReklamowa Grę otrzymałem od wydawnictwa Muduko. Nie ma to jednak żadnego wpływu na moją opinię.

Śpi leśniczy w leśniczówce, nagle słyszy jakieś kroki za oknem. Wstaje, patrzy a tu ścieżka biegnie do lasu. Gdyby ów leśniczy mieszkał w lesie z gry Szepczący las, to by się nie wyspał, bo jest w nim tyle ścieżek, że praktycznie należałoby ustalić pewne zasady ruchu.

Szepczący las

O CO CHODZI W GRZE Szepczący las?

Opis na pierwszej stronie instrukcji do gry Szepczący las mówi co prawda o wsłuchiwaniu się w szept drzew i wcielanie się w opiekunów dbających o harmonię oraz spokój. Ale nie oszukujmy się, pomimo najszczerszych chęci, nie usłyszymy tego szeptu, a głównym powiązaniem z lasem są zwierzęce meeple oraz ikony z grzybkami i liśćmi.

W swojej turze będziemy dobierać kafelki i dokładać je do naszego lasu. Zazwyczaj będziemy po prostu brać 2, co poszerzy nasz obszar. A maksymalnie 3 razy w ciągu całej rozgrywki weźmiemy 1 taki kafelek i odwrócimy go na drugą stronę, po czym postawimy na nim zwierzaka. Na takim kafelku jest określona ścieżka, po której nasz zwierzak będzie chciał podreptać, jednak najpierw będziemy musieli mu ją przygotować za pomocą wspomnianego dobierania 2 kafelków. Kafelki są w 6 kolorach, a misje zawierają wszelkie dostępne kombinacje i liczebności tych kolorów.

Po przejściu ścieżki kafelek misji odkładamy na bok (zapunktuje na koniec gry), a ten, na którym zwierzak się zatrzymał staje się nową misją. Możemy także zdobyć premie punktowe za odhaczenie kilku kafelków misji w jednej turze.

Gra kończy się, gdy ktoś zrealizuje 10/9/8 misji w zależności od składu osobowego (odpowiednio na 2/3/4 graczy). Wygrywa osoba, która zdobyła najwięcej punktów.

Szepczący las

CO MI SIĘ PODOBA W GRZE Szepczący las?

Główkowanie

Ależ ta gra wywraca mi mózg na drugą stronę. Niby jest prosto – stwórz ścieżkę z kolorowych kafelków pasującą do kafelka misji. Tylko, że tych kafelków misji mamy 4, musimy zgrać ich kolejność, bo wykonanie jednej misji może nam zepsuć ścieżkę dla innej (ostatni kafelek staje się nowa misją i go tracimy), a dodatkowo fajnie byłoby skończyć na kafelku, który ma już też prawie gotową ścieżkę.

Trzeba myśleć o wielu rzeczach naraz. Tzn. nie trzeba, ale co to za zabawa zrobić pojedynczą misję.

Wykonanie

Ilustracje Webersona Santiago zawsze świetnie pasują (Dracula vs Van Helsing, Smoki z głębin). Tutaj mamy zadrukowany nawet środek pudełka. Okładka ma foliowane elementy, które świecą się pod światło, kafelki są bardzo grube, losujemy je z worka z nadrukowaną nazwą gry, a zwierzęce meeple są jak zawsze urocze.

No jest na bogato.

Szepczący las

CO MI SIĘ MNIEJ PODOBA W GRZE Szepczący las?

Abstrakcyjność

Nie jest to jakaś wielka wada, bo poniekąd tworzymy ten las, biegamy po nim zwierzątkami, ale nadal w trakcie gry głównie skupiamy się na kolorach kafelków i misjach. Same kafelki też są mało klimatyczne, mają na sobie głównie kolor i ikony pokazujące jaka misja jest po drugiej stronie. Przy tym całym przepychu innych elementów sprawia to dziwne wrażenie.

Szepczący las solo

Wariant solo

Gra Szepczący las zawiera ciekawie rozwiązany wariant dla jednego gracza. Jako że główna interakcja między graczami polega na podbieraniu sobie kafelków i premii punktowych, to premie po prostu usunięto, a podbieranie kafelków rozwiązano w inny sposób.

Co rundę ciągniemy z worka kafelek, który układamy we wcięciu dodatkowej planszy. Raz, że odlicza nam to rundy (a mamy ich w zależności od poziomu od 12 do 15), a dwa, wskazuje kolor kafelków, jaki musimy usunąć z wystawki. Karty premii zostały za to zastąpione minimalnym wymaganiem punktowym i dodatkowymi zadaniami do wypełnienia w trakcie rozgrywki.

Poziomów jest 6 i jest tam co robić. Na 1 bowiem musimy zdobyć minimum 60 pkt., a na 6 aż 95. Zadania są też przeróżne – zaczynamy od jednego, by ostatecznie mieć je do wykonania aż 3.

Mózg parował mi równie mocno, a może i nawet mocniej, niż przy grze na więcej osób. Zadania są wymagające, musimy pilnować uciekającego czasu no i jest wrażenie progresu. Nie udało mi się co prawda jeszcze przejść wszystkich poziomów, ale zastanawiam się, czy gdy to zrobię, będę miał jeszcze ochotę je rozgrywać solo? Czy to nie będzie jak gra komputerowa, w której po ukończeniu nie bardzo jest już co robić? I dopiero po jakimś dłuższym czasie będę miał ochotę do niej wrócić?

Szepczący las
autor: Cristian Bustos, Bernardo Vásquez
ilustrator: Weberson Santiago
wydawca: Muduko
wiek: 8+
liczba graczy: 1-4
czas gry: 30 min.

Szepczący las to pięknie wydana, wymagająca łamigłówka, w której najważniejsze jest sprytne planowanie ścieżek i misji. Klimat lasu jest tu raczej dodatkiem, ale gra oferuje solidną porcję logicznego wyzwania zarówno w grupie, jak i w trybie solo.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze