Tag: #dice rolling
18 kwietnia 2024

Marvel Zombies: Rewolucja Bohaterów

Marvel Zombies: Rewolucja Bohaterów jest dla serii Zombicide trochę tym, czym dla Thermomixa jest Lidlomix. Bierzemy to, gdy chcemy spróbować jak działa i czy w ogóle się u nas sprawdzi, a potem ewentualnie dokupimy sobie wersję na wypasie. Albo wręcz przeciwnie, pozostaniemy przy tej wersji uznając, że tak właściwie to nam w zupełności wystarczy.

(więcej…)
12 grudnia 2022

Eleven

Piłkarskie gry planszowe do tej pory mogły czuć się jak wieczny rezerwowy. Sprowadzony do klubu jako wielki talent, na treningach co nieco pokazuje, ale cały czas grzeje ławę. W końcu przychodzi ten dzień, że trener wpuszcza go na ostatnie 10 minut. A on marnuje stuprocentową okazję, po czym w głupi sposób traci piłkę w środku pola, a z tego pada bramka dla przeciwników. Czy Eleven odczarowuje ten typ gier?

(więcej…)
01 września 2022

Na skrzydłach roll & write

Największy szał na gry roll & write co prawda już minął, jednak nadal organizowane są konkursy dla użytkowników serwisu BoardGameGeek, gdzie można zgłosić się ze swoim pomysłem. Jest to o tyle przystępne, że ta mechanika nie wymaga zbyt wielu komponentów. Zwykle wystarczy wydrukować sobie arkusz gry, załatwić jakieś kości i chwycić w dłoń jakieś pisadło. W tym roku w aż 4 kategoriach wyróżniony został Wingspan Roll & Write, czyli nieoficjalna wykreślana wersja wielkiego hitu Na skrzydłach.

(więcej…)
11 marca 2022

Micro City

Nazwa gry Micro City sugeruje, że jej głównym bohaterem jest niewielkich rozmiarów miasto. Miasteczko wręcz. Owszem, jeśli weźmiemy pod uwagę skalę, to miasto to mieści się na 4 kartach. Poza tym jednak jest to pełnoprawna metropolia z obszarami mieszkalnymi, komercyjnymi i przemysłowymi.

(więcej…)
27 marca 2020

Pandemic: Szybka reakcja

Niedawno przekonałem się dosłownie, dlaczego mówi się, że ktoś podchodzi do czegoś jak pies do jeża. Podczas jednego z wieczornych spacerów z moim Batmanem (pojawiał się na moim profilu FB), spotkaliśmy na trawniku wspomnianego miłośnika noszenia jabłek na grzbiecie (nie jest to prawda, jak coś, jeże nie jedzą jabłek). Kolejny raz mój czworonóg pokazał, że jego imię zostało nadane mocno na wyrost, bo przerażenie przed dużo mniejszą od siebie istotą było mocno pomieszane z ciekawością.

(więcej…)