Tag: #worker placement
02 października 2022

Moja Wyprawa do Newdale

Do wyprawy zbierałem się dosyć długo i raczej nie miała na to wpływu moja niechęć do podróży. Wiedziałem, że jeśli chcę rozegrać pełną kampanię, to muszę to zrobić solo, bo miałem świadomość, że moi współgracze, z różnych powodów, nie odnaleźliby przyjemności w tego typu rozgrywce.

(więcej…)
25 marca 2021

Wahadło

Klepsydra w grze planszowej kojarzy mi się raczej negatywnie. Z racji występującego w mojej głowie dosyć zawiłego procesu obliczeniowego, moi współgracze stosują ją jako pewnego rodzaju straszak, który tak naprawdę ma na celu zepchnięcie moich myśli z obranego toru, przez co wynikowo podejmę nieoptymalną decyzję. Wahadło ma klepsydry aż 3 i o dziwo, nie uciekam na ich widok.

(więcej…)
24 listopada 2020

Neuroshima: Last Aurora

Last Aurora to gra, w której Mel Gibson odnalazłby się idealnie. Musiałby tylko najpierw wyciągnąć z szafy cieplejszą kurtkę.

(więcej…)
05 października 2020

Caylus 1303

Co łączy miasta Pszczyna i Caylus? Oba posiadają zamki i dla obu istotnym rokiem jest 1303. Z tego bowiem roku pochodzi pierwsza udokumentowana wzmianka o polskim mieście, a o tym francuskim powstała gra planszowa o wyszukanym tytule Caylus 1303.

(więcej…)
11 kwietnia 2020

Abominacja solo

Po Igorze, którego trzeba traktować bardziej w kategorii łatki, oraz Prometeuszu wywracającym jeden z głównych aspektów rozgrywki do góry nogami, przyszła kolej na nowy wariant. Wariant solo.

(więcej…)

12 marca 2020

Abominacja: Dziedzictwo Frankensteina

Wbrew powszechnej opinii, odrażający stwór, stworzony z ludzkich zwłok, który ma wbite dwie śruby w okolicach szyi (przynajmniej w filmowych adaptacjach), w literackim pierwowzorze nie posiada imienia. Jednak w kulturze masowej przyjęło się nazywać go od nazwiska jego twórcy – doktora Wiktora Frankensteina.

(więcej…)

05 marca 2020

Ganges solo

Ganges to polska wersja gry znanych niemieckich autorów, państwa Brandów, której oryginalny tytuł brzmiał Rajas of the Ganges. I ja się wcale nie dziwię polskiemu wydawcy, czyli Egmontowi, że nazwa na naszym rynku została uproszczona. Wyobrażacie sobie, żeby opowiadać komuś, jak graliście w grę Radżowie Gangesu?

(więcej…)

20 lutego 2019

Teotihuacan – odpudełkowanie

Gdyby wysoki próg wejścia gry, określano na podstawie nazwy, to Teotihuacan byłby w czołówce. Jeśli ciekawi was, co kryje pudełko najbardziej oczekiwanej gry zeszłorocznych targów w Essen, oraz jak to jest stawiać klocki na samym środku planszy, to zapraszam do obejrzenia kolejnej animacji. Wrażenia z rozgrywki nadejdą w odpowiednim czasie. (więcej…)