Najnowsze posty
29 lipca 2020

Boarding solo

W tym dziale zwykle lądują nieoficjalne warianty jednoosobowe do gier, których skład osobowy podany na pudełku zaczyna się od cyfry 2. Boarding jest ewidentnie przeznaczony dla 1-4 graczy. Więc co tu się… odprawiło?

(więcej…)
18 lipca 2020

Spacer po Burano

Przy okazji posta na FB informującego o otrzymaniu gry do recenzji, pisałem, że na moim osiedlu Spacer po Burano mam codziennie. Do dzisiaj nic się nie zmieniło i mój balkon nadal straszy pomarańczową elewacją, a dwa sąsiadujące bloki zdobią kolory czerwony i żółty.

(więcej…)
03 lipca 2020

Boarding

Gdy pierwszy raz leciałem samolotem parę lat temu, wszyscy siedzieliśmy obok siebie. A było nas pięcioro. Kolejne loty odbyłem stosunkowo niedawno i gdyby nie to, że mam w domu praktykującą podróżującą, to mógłbym się mocno zdziwić, że teraz boarding to biznes i żeby usiąść razem chociażby we dwójkę, trzeba do biletu dopłacić.

(więcej…)

28 czerwca 2020

Jednorękie Burano

Dzisiejsza animacja jest z kilku względów inna niż dotychczasowe. Przede wszystkim trwa tylko kilkanaście sekund, ale i koncepcja nie wymagała rozwlekania. Istotniejszą zmianą jest technika, albowiem do jej utworzenia, nie powstało ani jedno zdjęcie w klasycznym znaczeniu.

(więcej…)

12 czerwca 2020

Włościanie

Należę do ludzi, którzy wolą wszystko zrobić sami. Lubię to nazywać wszechstronnością i samodzielnością, chociaż pewnie równie dobrze można by to nazwać przesadną potrzebą kontroli każdego aspektu.

(więcej…)

03 czerwca 2020

Krótka historia Włościan

Dawno, dawno temu… a może nie aż tak dawno? Założyciele stworzyli całkiem sprawnie działającą osadę. Osadnicy wykonujący prace z dziedzin rudy, drewna i siana trochę narzekali na swoich przełożonych, ale wszystko wynagradzały im warzywne czwartki i karnety na siłownię w plenerze. (więcej…)

20 maja 2020

Gry GroTwórcy

Zapraszam ponownie do kącika tłumaczenia powiedzeń na podstawie gier planszowych. Po podchodzeniu do czegoś jak pies do jeża dzisiaj pochylimy się nad byciem jak yeti, każdy słyszał, nikt nie widział.

(więcej…)

25 kwietnia 2020

Carcassonne solo

W tym tygodniu minęły 3 lata, odkąd kupiłem swoją pierwszą nowoczesną planszówkę. Było to Carcassonne. Oryginalny wydawca postanowił tę rocznicę uczcić wypuszczając oficjalny wariant solo do tego tytułu. I nikt mnie nie przekona, że było inaczej.

(więcej…)

11 kwietnia 2020

Abominacja solo

Po Igorze, którego trzeba traktować bardziej w kategorii łatki, oraz Prometeuszu wywracającym jeden z głównych aspektów rozgrywki do góry nogami, przyszła kolej na nowy wariant. Wariant solo.

(więcej…)

04 kwietnia 2020

Corinth

W tym dziale powinny lądować gry, które funkcjonują jedynie w wersji print & play. W przypadku gry Corinth trochę się wyłamujemy z tych ram, gdyż posiada ona swoją fizyczną wersję. Niestety poza granicami naszego kraju, więc wspomniane ustępstwo jest jak najbardziej dozwolone.

(więcej…)